Rozdział VIII – Anioł Śmierci

strzalka-lewo.Wróć do Dziennik – Diablo III

top-diablo-3x-a8
d3x

Rozdział VIII – Anioł Śmierci

 

przycisk-poprz-off kropka-str-off kropka-str-on2 kropka-str-off kropka-str-off kropka-str-off przycisk-dalej-off

Po pokonaniu Diablo Rada Angiris postanowiła, że Czarny Kamień Dusz, w którym go uwięziono, będzie przechowywany w Królestwie Niebios. Tyrael nie był zwolennikiem tego rozwiązania. Zwerbował więc potężnych śmiertelników z całego Sanktuarium i ogłosił ich nowymi horadrimami – pierwszymi od czasu śmierci Caina. Z ich pomocą wykradł Kamień z Królestwa Niebios, aby ukryć go pod ruinami miasta Korvus.

Tymczasem przedsięwzięcie Tyraela przykuło uwagę pewnej pradawnej istoty. Był to Maltael, niegdyś Archanioł Mądrości. Nie dawała mu spokoju tajemnica stworzenia, więc porzucił swoich braci, a w trakcie badań nad naturą duszy przeistoczył się w Ucieleśnienie Śmierci.

 

pauza-gwiazdki

Kiedy nefalemowie zgładzili Najwyższe Zło, Maltael postanowił zniszczyć wszystkie istoty demonicznego pochodzenia – w tym ludzi – aby zakończyć Wieczny Konflikt. Zaatakował nowych horadrimów i przechwycił Czarny Kamień Dusz. Jego armia Żniwiarzy, przerażająca horda aniołów i nieumarłych, zaczęła masakrować mieszkańców pobliskiej Zachodniej Marchii i zbierać setkami ich dusze. Każda z nich zwiększała potęgę Maltaela.

Maltael przeniósł Czarny Kamień Dusz do Fortecy Pandemonium, położonej na linii frontu Wiecznego Konfliktu. To tutaj miał zmienić jego naturę tak, aby móc pochłonąć całą demoniczną esencję Sanktuarium.

 

pauza-gwiazdki

Z pomocą krzyżowca z zakonu Zakarum nefalemom udało się zmierzyć z Maltaelem. Podczas potyczki upadły anioł roztrzaskał Czarny Kamień Dusz i pochłonął uwolnioną z niego duszę Najwyższego Zła. Przy pomocy sił Piekła i Śmierci siał spustoszenie na polu bitwy. Po zaciętej walce połączone siły nefalemów odniosły zwycięstwo nad Ucieleśnieniem Śmierci. Maltael rozpłynął się w błysku energii, uwalniając wszystkie dusze, które pochłonął – w tym samego Diablo.

 

pauza-gwiazdki

… Tymczasem Tyrael dumał, czy nefalemowie, dziś święcący triumfy nad doborowymi wojskami Niebios i Piekieł, pewnego dnia okażą się równie słabi w obliczu zepsucia jak niegdyś nawet najwspanialsi z archaniołów.

 

pauza-gwiazdki

Nefalemowie dokonali niemożliwego. Pokonując Śmierć, odkupili anioły… i ocalili ludzkość. W chwili triumfu ujrzałem nefalemów w zupełnie nowym świetle: jako bohaterów zdolnych pokonać największe istoty Niebios i Piekieł. Lecz nadejdą czasy, gdy zostaną oni wystawieni na próbę.

Opublikowany: 13 czerwca 2015 - Ostatnia zmiana: 16 października 2016