Wiadomość od Roba Pardo

Po 17 latach z Blizzarda odchodzi Rob Pardo, który pracował na stanowisku projektanta gier komputerowych i z czystym sumieniem można powiedzieć, że był obecny przy prawie większości produkcji z Blizzarda. Dla osób mniej zorientowanych w temacie samo odejście Roba nie wypłynie znacząco na kolejne aktualizacje czy dodatki do Diablo.

Poniżej zamieszczam oficjalne oświadczenie Roba Pardo.

Kiedy coś cię kończy, coś się również zaczyna. Dziś coś nowego zaczyna się dla mnie.

Spędziwszy 17 lat z Blizzardem, po gruntownym rozważeniu wszystkich za i przeciw, podjąłem trudną, słodko-gorzką, lecz jednocześnie niezwykle ekscytującą decyzję o otwarciu nowego rozdziału w życiu, aby poświęcić się poszukiwaniu nowych wyzwań w życiu i karierze zawodowej.

Zanim jeszcze dołączyłem do ekipy Blizzarda, byłem już wielkim fanem tej firmy oraz tworzonych przez nią gier. Pasjonował mnie w szczególności wyłaniający się właśnie z cyfrowego chaosu gatunek gier strategicznych czasu rzeczywistego. Kiedy ofiarowano mi możliwość pracy przy StarCrafcie, który powstawał wówczas dzięki wysiłkowi bardzo niewielkiego (jak na dzisiejsze warunki) zespołu, spełniło się jedno z moich młodzieńczych marzeń. Okazja do poznania osobiście wszystkich członków ekipy, a także przyczynienia się do osiągnięcia wspólnymi siłami obranego celu w tak kreatywnym i zaangażowanym otoczeniu, była dla mnie niezwykle satysfakcjonującym oraz ubogacającym doświadczeniem.

Mogę śmiało stwierdzić, że Blizzard Entertainment jest po prostu najwspanialszym miejscem na świecie dla projektanta gier. Najlepszy aspekt tworzenia gier w Blizzardzie to bez wątpienia fakt, że cała firma jest z pasją zaangażowana w jak najwyższą jakość rozgrywki każdego ze swych produktów. Każdy z naszych pracowników – od kadry kierowniczej po zespół ds. obsługi klienta i załogi biur firmy na całym świecie – jest zapalonym graczem i przyczynia się do powstawania jak najlepszych gier. Nie bez powodu pierwsza linijka informacji o autorach wszystkich tytułów Blizzarda brzmi niezmiennie: „Projekt gry – Blizzard Entertainment”.

Szczególną dumą napełnia mnie mój osobisty wkład w osiągnięcia Blizzarda: od tworzenia gier, które przetrwały próbę czasu, poprzez położenie podwalin pod rozwój e-sportu oraz przeniesienie wielkiej przygody World of Warcraft na duży ekran, po utrzymywanie stałego kontaktu z naszą fantastyczną społecznością w sieci i wspólne świętowanie podczas BlizzConów.

To właśnie dzięki społeczności Blizzarda wciąż mamy zapał, by codziennie pojawiać się w pracy i poświęcać bez reszty wszystkim światom i przygodom, które tworzymy. Fani Blizzarda to najbardziej zaangażowana i oddana grupa graczy – wasza pasja stanowi dla nas źródło inspiracji. Tworzenie gier dla was było dla mnie wielkim przywilejem i niesamowitym przeżyciem. Jestem przekonany, że w nadchodzących latach będzie się w dalszym ciągu rozwijać i stawać jeszcze silniejszą i zwartą społecznością. Uważam możliwość wniesienia do waszego życia radości płynącej z naszych gier za jedno ze swoich największych dokonań.

Nie mogę się już doczekać nowych wyzwań, jakie czekają na mnie w karierze zawodowej, ale zawsze będę cenić czas, który dane mi było spędzić z wami oraz moimi wspaniałymi, niesamowicie utalentowanymi współpracownikami z Blizzard Entertainment. Lata pracy w firmie były nie tylko bardzo satysfakcjonujące – dzięki zdobytym doświadczeniom poznałem również swoje słabe strony i stałem się lepszym twórcą gier, a przede wszystkim lepszym człowiekiem. Cieszę się na myśl, że w nadchodzących latach będę mógł grać w tytuły Blizzarda jako fan tego studia, a co najważniejsze – wreszcie znajdę czas, aby nauczyć się, jak tworzyć w Hearthstone talie nadające się do gry rankingowej.

Nie mogę wam jeszcze odpowiedzieć na pytanie, co będę robić w przyszłości… Ale nie martwcie się – kiedy będę gotowy, dowiecie się jako pierwsi. Docelowo chcę spędzić wakacje wspólnie z moją rodziną, nadrobić zaległości w grach i rozmyślać o tym, co przyniesie jutro. Przemysł gier jest obecnie jedną z najbardziej ekscytujących branży. Rynek gier na PC kwitnie. Nowe konsole i gry na urządzenia mobilne święcą triumfy na całym świecie, a wirtualna rzeczywistość staje się powoli tą prawdziwą, namacalną rzeczywistością. Czuję się, jak gdybym wybierał się na poszukiwanie przygód do niezbadanej krainy z nowym, niezapisanym jeszcze dziennikiem zadań.

Nie dałem się dotychczas poznać jako szczególnie aktywny użytkownik Twittera, ale obiecuję poprawę. Najświeższe wieści o mnie znajdziecie na profilu @Rob_Pardo. Pozostańmy w kontakcie!

Rob

Dodaj komentarz