przedszkolaki

Czym bawiły się dzieci za czasów naszych pradziadków?

Zabawki, którymi bawili się nasi pradziadkowie różniły się bardzo od tych, którymi bawią się dzisiejsze dzieci. Warunki w jakich wychowywali się oni były całkowicie odmienne od obecnych. Edukacja przebiegała zupełnie inaczej, zdecydowana większość społeczeństwa nawet nie miała pojęcia o istnieniu takich przybytków jak angielska szkoła podstawowa, nursery, british school czy też private school warsaw. Inaczej przebiegała również sama zabawa. Ciekawymi i bardzo ulubionymi zabawkami w tamtym czasie były wszelkiego rodzaju figurki, flety, fujarki i wszystko z czego można było wydobyć dźwięki. Bardzo popularne były ręcznie lepione z gliny gwizdki w kształcie ptaków z odpowiednio umiejscowionymi rowkami i dziurkami. Do niektórych można było nalać niewielką ilość wody, dzięki czemu generowany przez nie dźwięk mógł naśladować śpiew prawdziwych ptaków. Gwizdki, fujarki i grzechotki wykonywano także z drewna, a jakość wydobywanego z nich dźwięku zależała od wprawy i umiejętności ich twórcy. Dzięki nieograniczonej i rozwijanej od najmłodszych lat wyobraźni zabawką mógł być właściwie każdy sprzęt domowy. Oczywiście, jeśli rodzice na to pozwolili albo jeśli o tym po prostu nie wiedzieli. Najpopularniejszą zabawą z użyciem tego co było w każdym domu było toczenie fajerki, czyli takiego metalowego niewielkiego okręgu, na którym na piecu ustawiano garnki do gotowania potraw. Toczono ją albo za pomocą pogrzebacza, czyli takiego metalowego pręta zagiętego na końcu (normalnie służącego do rozgrzebywania żaru w piecu) albo za pomocą zwykłego patyka. Zimą najlepszą zabawą było zjeżdżanie z górki e drewnianej niecce, która na co dzień służyła głównie do zagniatania ciasta na chleb.

Dodaj komentarz