przedszkolak

Jak bawiły się przedszkolaki 100 lat temu?

Placem zabaw było wtedy podwórze, pole, droga, okoliczne lasy – właściwie każde miejsce nadawało się do zabawy. Nie budowano specjalnych placów zabaw, a czas na zabawę był tylko pomiędzy obowiązkami domowymi, które dzieci miały do wypełnienia. Nie działały angielskie przedszkola, nie było mowy o nursery, kindergarten, preschool, nie znano angielskich szkół podstawowych. Większość zabaw opierała się na wyobraźni i inwencji ich małych twórców. Często były to rymowanki, zgadywanki i wyliczanki. Dzieci wykonywały także własnoręcznie zabawki z łatwo dostępnych materiałów takich jak np. drewno, glina, słoma czy też matki. Wykorzystywały przy tym naturalny kształt użytego materiału. I tak np. powstawały łódki z kory lub orzechów. Tylko nieliczne dzieci posiadały prawdziwe zabawki, ponieważ mało których rodziców było na nie stać. Zabawki ze sklepu uważane były za najbardziej luksusowe. Były one najbardziej oczekiwanym prezentem. Dla dziewczynek taką najbardziej oczekiwaną zabawką ze sklepu była lalka. Najbardziej dostępne dla wszystkich dziewczynek były samodzielnie wykonywane lalki ze szmatek czy też słomy. Niewiele mniej wartościowe były zabawki robione przez starsze rodzeństwo czy też rodziców. Dziadkowie chętnie poświęcali czas swoim wnukom i wykonywali dla nich figurki zwierząt albo ruchome zabawki których dzieci same nie potrafiły zrobić, na przykład takie machające skrzydłami czy też karuzele z figurami. Bardzo popularną i lubianą zabawką były koniki na biegunach wystrugiwane z drewna. Od tego czasu zmieniło się już trochę, prawda?

Dodaj komentarz